Witam. Dopiero dzisiaj jestem w stanie dodać egzamin czerwcowy r.11.
W Katowicach tak ciepło, że po prostu w moim pokoju można spokojnie piec ciasteczka.
Tak wiec egzamin teoretyczny poszedł mi chyba dobrze, bo naliczyłam 23 punkty, albo jakoś tam.
Kolczyk jak zwykle źle. Nigdy tego nie ogarnę.
Jak zobaczyłam te pytania o psie na łańcuchu to zrobiłam oczy jak 5 złotych.
No ale mogę być snajperem, bo ustrzeliłam dobrze. :D
Grube rozkminy, prawie by mi delta wyszła z tego. :D
Odpowiedzi do tego egzaminu.
Na egzaminie praktycznym trzeba było pobrać kurze z dupki specjalnym "patyczkiem" wymaz i wsadzić to do probówki z podłożem. Do tego wypełnienie papierów, zabezpieczenie próbki, wypisanie jej. Jeszcze trzeba było wszystko zapakować do lodówki, i zaadresować lodówkę. Kura była żywa ale jednak martwa. Czyli w zadaniu była kura żywa, a w praktyce mieliśmy kurę martwą.
Podobno inne grupy miały to samo zadanie tylko pobieranie z tchawicy.
Jeśli potrzebna wam lepsza jakość arkusza teoretycznego to możecie go pobrać z chomika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz